Strona korzysta z plik�w cookies w celu realizacji us�ug zgodnie z Polityk� Plik�w Cookies. Mo�esz okre�li� warunki przechowywania lub dost�pu do plik�w cookies w Twojej przegl�darce.X

WROC�AW - codziennie prezentujemy zebrane w jednym miejscu - aktualne i najnowsze oferty pracy w bran�y IT! B�d� na bie��co!
facebook
Partnerem portalu WroclawIT.pl jest






PRACA WROCŁAW - zadbaj z nami o swoją karierę, zobacz kto obecnie najwięcej rekrutuje w IT:
Credit Suisse

CREDIT SUISSE Poland
poszukuje osób na stanowiska:
Capgemini Wrocław

Capgemini Software Solutions Center
poszukuje osób na stanowiska:


EY Global Delivery Services
poszukuje osób na stanowiska:
Zobacz wszystkie oferty pracy ››
Praca w IT
Gdzie Ci programiści?
PDF
22.03.2019.

Unia Europejska zmaga się z niedoborem specjalistów w dziedzinie programowania. Najnowsze szacunki mówią, że chodzi o ponad pół miliona wakatów. Chętni do pracy są, ale często ich umiejętności nie idą w parze z oczekiwaniami pracodawców.

Programiści to najlepiej zarabiająca grupa spośród wszystkich speców w branży IT. Zaczynając pracę po studiach można liczyć na zarobki w wysokości 3000 zł, im dłuższy staż w zawodzie tym wyższa pensja, sięgająca nawet 20 000 zł. Bardzo kusząca perspektywa.

Według ostrożnych szacunków, do 2020 r. deficyt programistów w Polsce wyniesie 50 000, w Europie - 900 000. Remedium na te braki może być rynek bootcampów. W naszym kraju jego wartość jest szacowana na 50 mln zł i rośnie w tempie 100% rocznie. Dla porównania, światowy rynek nauki programowania wart jest przeszło 450 mln dolarów. Podczas nauki wykorzystywana jest funkcja trenera-mentora, który czuwa nad wykonywaniem zadań i pomaga w sytuacjach problemowych. Szkolenie zazwyczaj odbywa się w trybie online. Taka forma sprzyja edukacji osób, które są dopiero na początku swojej drogi programisty.

Braki w branży IT

Z debetem na rynku programowania zmagają się m.in. kraje skandynawskie. Jest to o tyle zaskakujące, że zazwyczaj Szwecja, Norwegia, Finlandia i Dania znajdują się w czołówce zestawień krajów pod kątem poziomu edukacji i warunków do rozwijania biznesu. W Finlandii już teraz brakuje 7 000 programistów. Do 2020 roku ta liczba się podwoi. W Danii szacuje się, że do 2030 roku będzie 30 000 wakatów w branży IT. Paradoksalnie nie zraża to gigantów biznesu, takich jak Uber, Microsoft i IBM, którzy bardzo chętnie rozwijają swoje placówki na północy Europy.

W czym więc problem? Skandynawski system szkolnictwa wyższego nie jest w stanie „wyprodukować” odpowiedniej liczby specjalistów. Każdego roku fińskie uczelnie o profilu informatycznym i technologicznym kończy około 1100 absolwentów. Tylko 1/3 z nich specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania. Ponadto 30% studentów Politechnik w Finlandii to obcokrajowcy, którzy po obronieniu dyplomu zazwyczaj wracają do swoich krajów.

Braki w branży IT to nie tylko przypadłość Starego Kontynentu. W Stanach Zjednoczonych programiści od 10 lat są w czołówce listy najbardziej poszukiwanych pracowników. Według raportu firmy Forrester amerykańscy pracodawcy chcąc skusić odpowiednio wykwalifikowanych programistów oferują im o 20% wyższe zarobki niż obowiązujące stawki rynkowe. Problemem, podobnie jak w Skandynawii, jest brak odpowiednio wykwalifikowanych kadr. Kandydatom brakuje doświadczenia zawodowego, odpowiednich umiejętności i kompetencji, a ich wymagania finansowe są bardzo wysokie.

Wróćmy na nasz grunt. Według Komisji Europejskiej w Polsce brakuje obecnie od 30 do 50 tys. programistów. Wakaty czekają zarówno w dużych korporacjach branży IT jak i mniejszych firmach budowanych przez polskich speców od informatyki. Jesteśmy firmą hostingową, która mieści się w Częstochowie i dla nas problem braku specjalistów jest odczuwalny na każdym kroku.

Większość naszych pracowników zatrudniana jest zdalnie ponieważ okazało się, że praktycznie niemożliwe jest pozyskiwanie fachowców lokalnie. Dotyczy to programistów, administratorów serwerów i technicznej obsługi klienta. Większość dobrze rokujących młodych ludzi wyjeżdża do ośrodków akademickich gdzie rozwijają swoje umiejętności i zdobywają doświadczenie. Zazwyczaj kończąc naukę mają już interesującą pracę i nie wracają w rodzinne strony – komentuje Bartosz Gadzimski, właściciel firmy hostingowej Zenbox.

Kolejnym wyzwaniem są potentaci działający m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu czy Krakowie i stawki wynagrodzenia, które proponują. Korporacje zazwyczaj są wstanie zaoferować dwa razy więcej pieniędzy za podobne stanowisko. Co więc zrobić, aby ten niekorzystny trend zmienić? Doraźnie można zatrudniać ludzi zdalnie. To wtedy firma z mniejszego ośrodka miejskiego musi przeorganizować swoje zarządzanie i system pracy dostosowując się do pracownika. Taki trend to również odpowiedź na pokolenie Millenialsów, które jest wygodne - im taki system pracy po prostu bardzo pasuje. Dostrzegam też metodę długofalową. Stawiałbym na uruchamianie wewnętrznych procesów pomagających jak najwcześniej lokalnie wyłapywać tych najzdolniejszych. Mam tu na myśli młodych ludzi po liceach i na początku studiów. Zdaje sobie sprawę, że to bardzo wcześnie i takie działanie raczej przypomina sportowy scouting niż rynek pracy, ale musimy mieć z tyłu głowy myśl, że sensowne osoby w tej branży już na trzecim roku studiów podejmują zatrudnienie. Później jest bardzo trudno ich przechwycić – podsumowuje Gadzimski.

Według najnowszego raportu firmy rekrutacyjnej Michael Page 2/3 specjalistów IT stawia na pracę zdalną. Choć w Polsce formuła takiego wykonywania swoich obowiązków wciąż nie jest tak powszechna jak na Zachodzie, z badań wynika, że co trzeci ankietowany (33 proc.) korzysta z tego przywileju co najmniej cztery razy w miesiącu, a 35 proc. nie pojawia się w biurze średnio raz w miesiącu bądź rzadziej. Z badań przeprowadzonych przez szwajcarską firmę IWG wspierającą m.in. wydajność w przedsiębiorstwach wynika, że model, który dla wielu pracodawców jeszcze niedawno był nie do zaakceptowania, powoli staje się standardem. Po przebadaniu 18 tys. osób z niemal stu międzynarodowych przedsiębiorstw okazało się, że ponad połowa z nich może pracować z domu przez większość tygodnia.

Firmy IT coraz chętniej inwestują w tworzenie platform e-learningowych wspomagających rozwój młodych programistów. To jednocześnie narzędzie dla pracodawców do pozyskiwania dobrze rokujących na przyszłość studentów, uczniów i licealistów. Systemy pozwalają na uporządkowany i obiektywny pomiar, za pomocą sztucznej inteligencji, poziomu kwalifikacji zawodowych oraz ogólnych kompetencji, takich jak szybkość uczenia się, umiejętność pracy w zespole i zarządzania czasem.

Komisja Europejska prognozuje, że w Polsce (obok Francji i Portugalii) w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie najwięcej stanowisk pracy w branży IT. I choć liczba specjalistów technologii informacyjnych wzrosła w ciągu ostatnich czterech lat o 15% to według branżowych ekspertów nawet w bardzo optymistycznym scenariuszu dopiero ok. 2030 r. w Polsce uda się załatać lukę związaną z niedoborem programistów. Nawet jednak w tym scenariuszu jest ważne zastrzeżenie. Do tego czasu nie może drastycznie wzrosnąć globalne zapotrzebowanie na polskich specjalistów.

 
Szukanie pracy we Wrocławiu - jak ją znaleźć?
PDF
27.02.2019.

Praca WrocławWrocław jest jednym z miast uważanych za miasto perspektyw. Pracy szukają tutaj zarówno mieszkańcy samego Wrocławia, jak i osoby z okolicznych miejscowości. Jeśli ktoś wie, w jaki sposób poruszać się na wrocławskim rynku pracy, może znaleźć ciekawe i satysfakcjonujące zajęcie.

W 2018 roku stopa bezrobocia we Wrocławiu była najniższa w całym kraju. Już samo to pokazuje, że pracę znaleźć można. Ciekawe oferty są dostępne dla pracowników fizycznych, kadry zarządzającej, inżynierów i wielu innych grup. We Wrocławiu jest sporo firm, które mają zapotrzebowanie na pracowników o zupełnie różnych kwalifikacjach. Daje to ogromne możliwości.

O jaką pracę się starać?

Każdy inaczej podchodzi do tego, jak powinna wyglądać idealna praca. W zależności od tego, czy już mamy pracę, czy jesteśmy osobami bezrobotnymi, będziemy skłonni pójść na mniejsze lub większe ustępstwa. Jednak w pierwszej kolejności najlepiej skupić się na ofertach, w których wymieniony zakres zadań jest zgodny z zainteresowaniami i doświadczeniem. Warto przyjrzeć się posiadanym certyfikatom i ukończonym kursom. Potem trzeba się zastanowić, czy są one wystarczające do zdobycia wymarzonej pracy, czy trzeba mieć dodatkowe kwalifikacje. A może to właśnie przyszłe zatrudnieni ma stanowić szansę na zdobycie nowych doświadczeń i dać możliwość pracy w zupełnie nowej profesji? Najważniejsze, by decyzje te były świadome, bo jedynie wtedy praca przyniesie satysfakcję.

Gdzie szukać ofert pracy?

Sposobów dotarcia do pracodawcy jest wiele. Dawniej ofert pracy szukało się najpierw w prasie. Wzrost komputeryzacji zmienił te trendy, a pierwsze działania dotyczą przeczesywania portali z ogłoszeniami. Codziennie pojawiają się nowe oferty, a samych stron tego typu jest wiele. Nie jest to jednak jedyna metoda. Na pewno warto brać udział w wydarzeniach branżowych, jak targi pracy, gdzie można poznać pracodawcę, porozmawiać o rekrutacjach i warunkach zatrudnienia. W dalszym ciągu poleca się wizyty w urzędach pracy, gdzie często znajdują się zupełnie inne ogłoszenia niż w innych miejscach. Dobrze też sprawdzić, co oferuje agencja pracy we Wrocławiu.

W jakich branżach ofert jest najwięcej?

W zależności od tego, czego poszukujemy, powinniśmy skierować się do różnych firm. Studenci najczęściej szukają czegoś, co będzie można połączyć ze studiami. Wtedy dobra będzie agencja pracy we Wrocławiu, gdzie znajdują się oferty pracy dorywczej. Dużą popularnością cieszą się też centra handlowe jak Magnolia, czy Galeria Dominikańska. Na brak pracy nie mogą narzekać pracownicy fizyczni i budowlańców. Wrocław jest miastem o zaawansowanej infrastrukturze, a wciąż powstają nowe domy i biurowce.

Z kolei inżynierzy i specjaliści znajdą wiele ofert w oddalonym od centrum parku technologicznym, gdzie znajdują się takie firmy jak HP, Siemens, czy IBM. Sporo miejsc pracy jest również w fabrykach zajmujących się produkcją, posadę można znaleźć też w usługach finansowych. Możliwości jest zatem niemało, dlatego wystarczy określić branże, śledzić oferty i przygotować dobre CV.

 
Badanie rynku: postęp technologii zmienia zapotrzebowanie firm na pracowników
PDF
16.01.2019.

Postęp technologiczny zmienia rynek pracy. Wykształcają się nowe zawody i specjalizacje, a firmy coraz częściej poszukują pracowników posiadających określone zestawy kompetencji. Firma Salesforce przyjrzała się tym trendom prowadząc badanie na próbie 750 liderów odpowiedzialnych za rekrutację do pionów biznesowych, HR i IT. Wnioski ujęto w raporcie „The Future of Workforce Development”.

 

Wśród obecnie poszukiwanych przez firmy umiejętności pierwsze trzy miejsca zajmują kompetencje twarde, jednak już kolejne (i jest ich znacznie więcej) okupują wyłącznie umiejętności miękkie. Wśród deficytowych kompetencji twardych firmy wymieniają:

  • niezbędne do przetwarzania i analizy danych (w tym Business Intelligence) – 80% wskazań,
  • data science (metody, modele, algorytmy do uzyskiwania wiedzy z różnego rodzaju zbiorów danych) – 78%,
  • programowanie – 77%.

Na dalszych miejscach plasują się wyłącznie kompetencje miękkie, takie jak:

  • umiejętność współpracy i pracy w zespole – 76% wskazań,
  • umiejętność oceny, wnioskowania i podejmowania decyzji – 73%,
  • myślenie abstrakcyjne / kreatywność – 73%,
  • umiejętności interpersonalne, komunikacja – 68%,
  • inteligencja emocjonalna, kompetencje społeczne – 65%.

 

Od kilku lat w wielu krajach wiele mówi się o potrzebie zmiany systemu edukacji pod kątem obecnych i przyszłych wyzwań, przed jakimi stoją przedsiębiorstwa i gospodarka. Postęp technologiczny zmienia zapotrzebowanie firm na określone kompetencje. To zapotrzebowanie szybko ewoluuje, przy czym wyraźnie podkreśla się, jak ważne dla zawodów przyszłości są umiejętności miękkie, takie jak kreatywne myślenie, zdolność do komunikacji, negocjowania czy pracy zespołowej. Dziś problemem nie jest już dostęp do dotychczas zgromadzonej wiedzy – jest on łatwy i natychmiastowy. Prawdziwym wyzwaniem jest ogromna zmienność. Według różnych prognoz nawet połowa spośród wszystkich wykonywanych za 10 lat zawodów obecnie nie jest jeszcze znana. To najlepiej oddaje poziom zmienności, z jaką już dziś mierzą się firmy. Znajduje to odzwierciedlenie w rosnącym zapotrzebowaniu na określone kompetencje. Raport Salesforce „The Future of Workforce Development” jest próbą odpowiedzi na pytania o trendy na tym polu:

  • W jaki sposób zaawansowane technologie, w tym sztuczna inteligencja, wpływają na charakter pracy w różnych branżach?
  • Jakie umiejętności stają się bardziej istotne wraz z postępem technologii i ewolucją rynku?
  • Jakie strategie wdrażają firmy, aby wyposażyć swoich pracowników w nowe umiejętności?
Technologie 

Kluczowe wnioski z badania:

  • wśród obecnie poszukiwanych przez firmy umiejętności pierwsze trzy miejsca zajmują kompetencje twarde związane z możliwościami wielowymiarowej analizy danych (uzyskiwania na ich podstawie wiedzy) oraz rozwoju oprogramowania. Jednak wiele kolejnych miejsc w rankingu zapotrzebowania zajmują wyłącznie umiejętności miękkie,
  • 59% ankietowanych managerów twierdzi, że upowszechnianie sztucznej inteligencji będzie mieć znaczący wpływ na zapotrzebowanie firm na nowe umiejętności,
  • według 88% badanych w nadchodzących latach kluczowe dla firm staną się wewnętrzne programy przekwalifikowywania pracowników i rozwoju nowych kompetencji, 66% managerów uważa, że programy te zwiększą gotowość firmy do adaptacji zarówno w kontekście dalszego rozwoju technologii, jak i wdrażania innowacji,
  • 68% managerów już dziś uznaje przekwalifikowanie pracowników za bardzo ważne, jednak mniej niż połowa (46%) traktuje tę kwestię jako wysoki priorytet,
  • 70% szefów HR uważa, że rozwój nowych umiejętności zmieni lub znacząco wpłynie na produktywność pracowników.

 

Walka o talenty i nowe umiejętności

W ciągu najbliższych kilku lat postęp technologiczny będzie silnie oddziaływał na przekształcanie środowiska pracy i zapotrzebowanie przedsiębiorstw na kompetencje. Jest to spowodowane ciągłym przyrostem zarówno ilości jak i kategorii danych przetwarzanych przez firmy oraz potrzeby wyciągania na ich podstawie wniosków. Managerowie odpowiedzialni za rekrutację wskazują czynniki, które będą miały największy udział w tym procesie:

  • przetwarzanie Big Data i działania analityczne – 70% wskazań,
  • sztuczna inteligencja nakierowana na budowanie wartości w oparciu o przetwarzane dane – 62%,
  • Internet Rzeczy, który dostarcza nowe źródła i kategorie danych (61%),
  • upowszechnianie robotów (59%),
  • druk 3D (52%).

 

Najsilniejszym katalizatorem zmian w zakresie zapotrzebowania na kompetencje będzie przetwarzanie Big Data oraz sztuczna inteligencja (Artificial Intelligence). Według 62% managerów postęp technologiczny pozytywnie wpłynie na organizacje – głównie poprzez zdolność do wdrażania innowacji i wzrost produktywności pracowników. Jednocześnie szefowie pionów podkreślają, że postęp zmieni podejście firm do zarządzania kompetencjami, wzmocni konkurowanie o pożądane kompetencje i spowoduje, że w przyszłości konieczna będzie rewizja dostępnych umiejętności, ponieważ pojawi się zapotrzebowanie na nowe kompetencje.

 

Konieczność pozyskania pracowników wyposażonych w pożądane umiejętności wzmocni konkurencję między przedsiębiorstwami, która objawiać się będzie walką o talenty. Większość firm już dziś zdaje sobie sprawę, że nie da rady zmodernizować swojej siły roboczej tylko poprzez zatrudnianie nowych osób. Dla nich równie ważne jest wdrażanie programów zmierzających do przekwalifikowania obecnie zatrudnionych pracowników i zatrzymania ich w firmie.

 

Pracownicy już dziś powinni nabywać nie tylko twarde, ale i miękkie umiejętności. W ich zakres wchodzi m.in. posługiwanie się „językiem danych", analiza danych i rozwój oprogramowania. Jednocześnie umiejętnościom tym powinien towarzyszyć rozwój kompetencji miękkich, takich jak krytyczne i twórcze myślenie, umiejętność współpracy i inteligencja emocjonalna – są to talenty trudne do zastąpienia przez sztuczną inteligencję. Aż 73% menedżerów HR uważa, że w najbliższych latach kreatywność i abstrakcyjne myślenie nabiorą wyjątkowo dużego znaczenia.

Wpływ na rynek pracy 

Rozwój będzie pożyteczny dla firm

Co ciekawe, postęp technologiczny daje managerom powody do optymizmu. Szefowie pionów pytani o wpływ technologii na różne aspekty rynkowe i organizacyjne w przeważającej części wskazują na korzyści wynikające z upowszechniania się sztucznej inteligencji. Dla przykładu:

  • w opinii 63% firm poprawi się dostępność pracy dla młodych pracowników (jedynie 21% uważa, że dostępność pracy pogorszy się),
  • 63% sądzi, że rynek zaoferuje więcej lepiej płatnych stanowisk (przeciwnego zdania jest 17% managerów),
  • 56% wskazuje na pozytywne strony związane z pojawieniem się nowych zawodów oraz nowych miejsc pracy (przeciwne zdanie ma 24% managerów),
  • połowa firm ocenia, że sztuczna inteligencja poprawi różnorodność obecnych zasobów ludzkich (przeciwnego zdania jest 17%).

 

Budowanie siły poprzez przekwalifikowanie pracowników

Jak uważa 88% firm, w najbliższych latach kluczowe dla firm staną się programy ukierunkowane na przekwalifikowanie pracowników w celu nabycia przez nich nowych umiejętności. Praca z zasobami ludzkimi będzie ważna dla utrzymania pozycji rynkowej. 68% menedżerów z działów HR wskazuje, że programy przekwalifikowania pracowników są istotne z powodu możliwości przygotowania ludzi do pracy z nowymi technologiami. Dlatego wiele firm testuje ścieżki szkoleniowe dla pracowników, którzy dziś nie posiadają wykształcenia technicznego.

 

Menedżerowie z działów HR doceniają wartość poszukiwania pracowników poza tradycyjnymi metodami i budowania siły roboczej poprzez praktyki zawodowe i programy szkoleniowe dla osób bez wyższego wykształcenia. Z danych wynika, że dzięki inwestującym w rozwój pracowników firmom więcej ludzi zyska dostęp do edukacji na poziomie, którego wcześniej w firmach nie było. Dlaczego przekwalifikowanie i praca nad rozwojem kompetencji są dziś tak ważne? Po pierwsze (według 77%) wpłynie to znacząco na produktywność pracowników. Po drugie (według 66%) będzie działało jak polisa ubezpieczeniowa dla samego pracownika, pomagając mu przygotować się na przyszłe zmiany na rynku pracy. Po trzecie dla 62% firm wyedukowanie własnych pracowników oznacza z kolei poprawę na polu wdrażania innowacyjnych rozwiązań, co jest równoznaczne z utrzymaniem się na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

 

Rozwój kadr z opóźnieniami

Chociaż firmy rozumieją konieczność restrukturyzacji zasobów ludzkich, to się z nią nie spieszą. O ile 68% menedżerów z działów HR i IT uważa programy przekwalifikowania pracowników za bardzo wartościowe, już tylko niespełna połowa (46%) nadaje im wysoki priorytet. Większość kadry zarządzającej nie widzi dziś jeszcze gwałtownej potrzeby ewolucji swojej siły roboczej – nie na tyle, by inwestycje w ten proces stały się priorytetem. Istnieją też inne czynniki hamujące takie inicjatywy. Dla jednej trzeciej firm największą przeszkodą są ograniczenia budżetowe. Podobny odsetek wskazuje na niski priorytet biznesowy i brak czasu pracowników. 28% menedżerów wskazuje z kolei na niewystarczające możliwości technologiczne do przeprowadzenia szkoleń. Pomimo braku naprawdę poważnych przeszkód, niewiele firm podjęło kroki w celu wdrożenia nowych programów rozwoju siły roboczej. To z jednej strony stanowi zagrożenie dla utrzymania pracowników i odpowiedniego rozwoju talentów w firmach, a z drugiej stwarza ciekawe pole do konkurencji między firmami – o talenty, ich przyciąganie i utrzymanie poprzez zapewnienie atrakcyjnego środowiska pracy.


Priorytety i podejścia do rozwoju siły roboczej różnią się znacznie w poszczególnych sektorach. Firmy z sektora usług finansowych i firmy technologiczne są najbardziej zainteresowane rozwojem pracowników i mają tutaj dobre efekty. Sektor produktów konsumenckich i handel detaliczny pozostają daleko w tyle.


Wpływ nowych technologii na środowiska pracy w Polsce

Polskie firmy jak na razie nie są skoncentrowane na wyposażaniu swoich kadr w nowe umiejętności niezbędne do funkcjonowania w cyfrowej rzeczywistości. Nie przykładają też nadmiernej wagi do cyfryzacji miejsca pracy. Jak wynika z badania „Employee Experience Study 2018” przeprowadzonego przez Vmware i organizacji Cionet zrzeszającej dyrektorów IT, przedsiębiorstwa w Polsce nie wykorzystują w pełni możliwości nowych technologii do stworzenia wydajnego środowiska pracy. Co ciekawe, zdaniem ponad 43% ankietowanych CIO, zasadniczym problemem przy tworzeniu cyfrowych miejsc pracy jest przede wszystkim brak współpracy ze strony pracowników.

 

Kwalifikacje pracowników coraz rzadziej korelują z wymaganiami przedsiębiorców. Rynek pracy w Polsce w 2018 r. jest niekompatybilny z zachodnioeuropejskim. Z raportu Eurostatu wynika, że dwa lata temu zaledwie 4% Polaków w wieku 25-64 lat brało udział w szkoleniu lub kształceniu podnoszącym kwalifikacje zawodowe, podczas gdy w Danii wskaźnik ten wynosi 31,7% (średnia europejska plasuje się na poziomie 10,7%). Jeżeli kompetencje obecnych i przyszłych pracowników wciąż będą daleko w tyle za wymaganiami firm, może się okazać, że rozwój polskiej gospodarki przyhamuje.

Potrzebne kompetencje 

Aby utrzymać konkurencyjność na rynku przekształcanym przez technologie, firmy muszą nie tylko walczyć o talenty, ale przede wszystkim tworzyć programy przekwalifikowania, rozwoju i utrzymania w organizacji swoich pracowników. Połączenie rekrutacji z wewnętrzną pracą na zasobach ludzkich wydaje się jedyną skuteczną strategią utrzymania siły roboczej o pożądanych parametrach.

 

Pełna treść raportu Salesforce „The Future of Workforce Development” dostępna jest pod adresem:

https://c1.sfdcstatic.com/content/dam/web/en_us/www/documents/research/market/future-of-workforce-development-salesforce-research.pdf 

 
Ile Polacy muszą pracować na świąteczne wydatki?
PDF
02.12.2018.

Statystyczny Polak musi przepracować niecałe 5 dni roboczych, aby zarobić na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. Ponad dwa razy więcej czasu (10 dni) będą musiały spędzić w pracy osoby zarabiające minimalne wynagrodzenie – wynika z analizy Personnel Service. Najszybciej na świąteczne zakupy zarobią pracownicy budowlani, produkcyjni oraz magazynowi – zajmie im to ok. 4,5 dnia. Najwięcej, bo ponad 7 dni, muszą poświęcić nauczyciele.

- W porównaniu do października zeszłego roku, przeciętne wynagrodzenie netto r/r jest o 242 zł wyższe. Jednak ten wzrost jest wciąż zbyt powolny i nierównomierny, co może być szczególnie odczuwalne przed świętami. Przedstawiciele branż takich jak np. budownictwo czy przemysł, potrzebują aż 3 dni roboczych mniej niż np. nauczyciele czy kelnerzy, żeby zarobić na standardowe świąteczne wydatki. Natomiast osoby otrzymujące najniższą krajową potrzebują na to aż 10 dni. Co ciekawe, branże, które najszybciej gromadzą środki na święta, są jednocześnie tymi, które skarżą się na największe braki kadrowe – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Tydzień zaciskania pasa

Najnowsze dane z cyklicznego Barometru Providenta wskazują, że w tym roku Polak wyda na święta średnio 719 zł. To kwota zbliżona do tych z poprzednich lat – w 2017 r. średnie planowane wydatki wyniosły 721 zł, a w 2016 r. było to o złotówkę więcej. Z kolei z danych GUS wynika, że w październiku br. przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło 4921 zł brutto (3495 zł netto). Przyjmując, że w miesiącu pracujemy średnio 22 dni, w trakcie dnia pracy za średnią krajową pensję zarabiamy 159 zł. Statystyczny Polak potrzebuje więc 4,5 dnia roboczego, by zgromadzić środki finansowe na Święta Bożego Narodzenia.

Ponad dwa razy więcej czasu będą musiały spędzić w pracy osoby zarabiające najniższą krajową stawkę (1530 zł netto). By wydać na święta przeciętne 719 zł, powinny pracować 10 dni – ich dzienna stawka przy 22 dniach roboczych w miesiącu to niecałe 70 zł.

Zarobki w różnych branżach

Budowlańcy z pierwszą gwiazdką

Z analizy Personnel Service wynika, że najszybciej na święta w tym roku zarobią pracujący w budownictwie – potrzebują niewiele ponad 4 dni (4,3). Najbliżej statystycznej średniej są osoby zatrudnione w przemyśle (4,5) oraz transporcie i logistyce (4,6). Zajmującym się handlem, np. kasjerom i sprzedawcom zdobycie środków na świąteczne zakupy zajmie 4,9 dnia.

Potrzebujesz dobrego finansowania - zobacz wszystkie pożyczki online

Z kolei wśród grup, które potrzebują najwięcej czasu, są pracownicy hoteli i restauracji oraz administracji – potrzebują odpowiednio 6,2 i 6,3 dnia roboczego. Jednak najwięcej czasu spośród analizowanych zawodów będą musieli przepracować nauczyciele mianowani – aż 7,5 dnia.

 
Oto najlepsze biura w Polsce. Poznaliśmy zwycięzców konkursu OFFICE SUPERSTAR 2018
PDF
11.10.2018.

Z grona ponad 150 uczestników wyłoniono 17 laureatów II edycji konkursu OFFICE SUPERSTAR 2018. Interdyscyplinarna kapituła nagrodziła m.in. Skanska za najciekawsze innowacje, Codewise za biurowy wellness czy HubHub za najlepsze biuro coworkingowe. Celem konkursu organizowanego przez CBRE jest wyróżnienie najlepszych i najbardziej przyjaznych pracownikom aranżacji biurowych w Polsce.

Biuro Droids on Roids

- Godnie i wygodnie – takie motto towarzyszyło w tym roku kapitule konkursowej, która zapoznała się z ponad 150 zgłoszonymi projektami i wyłoniła najlepsze aranżacje biurowe. W szczególności członkowie jury zwracali uwagę, czy przestrzeń jest w stu procentach skupiona na pracownikach i ich potrzebach oraz jak jest wykorzystywana w praktyce. Bo liczy się nie tylko aranżacja biura, ale również to, jak jest ono zarządzane, czy na co dzień żyje, czy czerpią z niego korzyści pracownicy. Pracodawcy w Polsce są tego coraz bardziej świadomi, czego dowodem jest bardzo liczne uczestnictwo w konkursie. W tym roku wpłynęło o połowę więcej zgłoszeń niż w pierwszej edycji – mówi Natalia Wenzławska, Zastępca Dyrektora Marketingu i Komunikacji, CBRE.

Z tych biur nie chce się wychodzić

Laureaci II edycji konkursu OFFICE SUPERSTAR 2018:
  • Kategoria „Najlepsze Biuro Coworkingowe” – HubHub
  • Kategoria „Przestrzeń Socjalna” – Boldare
  • Kategoria „Biurowy Wellness” – Codewise
  • Kategoria „Najlepsza Sala Konferencyjna” – Lionbridge
  • Kategoria „Innowacje i Technologie” – Skanska
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Branży Finansowej” – ING Bank Śląski
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Branży Prawniczej” – Kancelaria SDZ
  • Kategoria „Najlepsze Biuro we Branży Technologicznej” – The Software House
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Branży Kreatywnej” – Papaya Films
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Branży BPO/SSC” – People Scout
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Branży Doradczej / Usługowej” – KIDS&Co.
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Magazynach” – Drabest
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Trójmieście” – LPP
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Poznaniu” – VOX
  • Kategoria „Najlepsze Biuro we Wrocławiu” – Droids on Roids
  • Kategoria „Najlepsze Biuro we Krakowie” – ESET
  • Kategoria „Najlepsze Biuro w Łodzi” – Regus

Wyboru zwycięzców dokonała niezależna Kapituła, złożona z ekspertów w dziedzinie nieruchomości, architektury, środowiska pracy, zarządzania zmianą oraz designu i futurologii. W Kapitule II. edycji konkursu zasiadali: Ewa Andrzejewska, Daniel Bienias, Beata Bochińska, Radosław Buczkowski, Radosław Gajda, Łukasz Kałędkiewicz, Bogna Kietlińska, Karolina Manikowska, Michał Młynarczyk oraz Jacek Santorski.

Laureaci konkursu otrzymali niezwykłe statuetki w postaci lewitujących doniczek oraz tillandsie – rośliny, które do życia potrzebują jedynie powietrza oraz odrobiny wilgoci. Wręczenie statuetek odbyło się 3 października, podczas gali Talks & Awards OFFICE SUPERSTAR w Multikinie Złote Tarasy w Warszawie.

Wszystkie nagrodzone aranżacje można obejrzeć na stronie https://officesuperstar.pl/winners.

Do usłyszenia za rok!

OFFICE SUPERSTAR to pierwszy i jedyny w Polsce konkurs promujący organizacje, które swoje biura postrzegają nie tylko jako miejsce pracy, ale kreują przestrzeń przyjazną i komfortową dla swoich pracowników. CBRE, organizator konkursu, chce pokazać aktualne trendy, wyróżnić nowatorskie koncepcje, które sprawdziły się w praktyce oraz dzielić się wiedzą dotyczącą aranżacji ergonomicznych miejsc pracy.

Partnerami projektu byli: Philips Lighting, Grupa Nowy Styl, Devire oraz Signify, a patronat honorowy nad konkursem objęło Stowarzyszenie Architektów Rzeczpospolitej Polski (SARP). Kolejna, III edycja konkursu OFFICE SUPERSTAR zaplanowana jest na pierwszą połowę 2019 roku.

Sprawdź również:

 
<<  start < poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  > koniec >>

Pozycje :: 1 - 9 z 93
openloadporn.site