Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.X

WROCŁAW - codziennie prezentujemy zebrane w jednym miejscu - aktualne i najnowsze oferty pracy w branży IT! Bądź na bieżąco!
facebook
Partnerem portalu WroclawIT.pl jest






PRACA WROCŁAW - zadbaj z nami o swoją karierę, zobacz kto obecnie najwięcej rekrutuje w IT:
Credit Suisse

CREDIT SUISSE Poland
poszukuje osób na stanowiska:


EY Global Delivery Services
poszukuje osób na stanowiska:
Capgemini Wrocław

Capgemini Software Solutions Center
poszukuje osób na stanowiska:
Zobacz wszystkie oferty pracy ››
Biznes, branża IT
T-Mobile uruchamia pierwszą w Polsce sieć 5G
PDF
13.12.2018.

Polska jako jeden z pierwszych krajów na świecie uruchomiła sieć 5G. W Warszawie zainaugurowano projekt T-Mobile #5G_LAB demonstrujący jej możliwości. Zasięg 5G obecnie dostępny jest w centrum Warszawy, jednak z czasem będzie on rozszerzany na kolejne lokalizacje i miasta, by docelowo objąć zasięgiem cały kraj.

Uruchomienie sieci T-Mobile 5G

Możemy być dumni z tego, że mieszkamy w Polsce, ponieważ Polska jest jednym z pierwszych krajów, w których technologia 5G i rzeczywista sieć 5 generacji zostaje uruchomiona – mówi Małgorzata Rybak-Dowżyk, Corporate Communication Departament Director T-Mobile Polska.

Jak podkreślają eksperci, uruchomienie sieci 5G w Polsce jest podstawą czwartej rewolucji przemysłowej i stworzenia Przemysłu 4.0, który dzięki zwiększonej innowacyjności przyczyni się do przyspieszenia gospodarki i budowy konkurencyjności kraju w skali międzynarodowej. Z punktu widzenia indywidualnego obywatela, 5G to przede wszystkim szansa na poprawę jakości życia. Dzięki pojemności sieci zyskujemy między innymi możliwość stałego monitoringu stanu zdrowia za pośrednictwem czujników śledzących najważniejsze funkcje życiowe, a wysoka niezawodność sieci umożliwia rozwój zdalnych konsultacji lekarskich czy nawet operacji prowadzonych na odległość.

Ważnym elementem sieci 5G jest to, że nie będzie miała ona żadnych opóźnień, a jeżeli jakieś wystąpią będą one niewielkie, co pozwoli na zastosowanie w nowych gałęziach przemysłu. Możliwe będzie na przykład zastosowanie [tego] w medycynie w operacjach zdalnych na pacjentach oddalonych od lekarza o setki tysięcy kilometrów – zaznacza Rafał Federowicz, Core and Services Department Director T-Mobile Polska.

Jednocześnie 5G znajdzie szerokie zastosowanie w rolnictwie, gdzie masowe wykorzystanie czujników kontrolujących temperaturę gleby, nawodnienie, czy stan zbiorów, a także automatyzacja hodowli zwierząt gospodarskich umożliwią zwiększenie wydajności przy jednoczesnym zmniejszeniu wykorzystania środków chemicznych, co pozwoli na produkcję zdrowej, ekologicznej żywności na szeroką skalę. To także znaczące zmiany w przemyśle i rynku pracy, gdzie automatyzacja procesów wytwarzania pozwoli na utworzenie prawdziwie inteligentnych fabryk, płynnie reagujących na zmiany popytu lub cen surowców i współpracujące ze sobą w sposób automatyczny, a z drugiej strony: powstanie nowych miejsc pracy dla fachowców oraz zwiększenie mobilności zawodowej za sprawą systemów wspomagających naukę zawodu oraz ułatwiających uzyskanie w czasie rzeczywistym informacji i instrukcji wykonywania nawet najtrudniejszych zadań.

Sieć 5G będzie miała zastosowanie w wielu przemysłach. Samochody autonomiczne czy nowe możliwości w medycynie to tylko przykłady takich rozwiązań, nad którymi obecnie pracujemy. Zyskają na tym również edukacja, rolnictwo, przemysł ciężki oraz samochodowy – podkreśla Jakub Probola, Innovation Hub Director w T-Mobile Polska.

Możliwości, jakie oferuje sieć 5G każdy z nas może sprawdzić w centrum Warszawy, gdzie powstało multimedialne centrum #5G_LAB. w którym wszyscy mogą dowiedzieć się i osobiście poczuć, w jaki sposób ta technologia zmieni nasze życie. Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii, takich jak wirtualna i rozszerzona rzeczywistość oraz 3D mapping, #5G_LAB pozwana nam poczuć się częścią świata przyszłości i na własne oczy zobaczyć, jak będzie wyglądała przyszłość, w której nauczymy się wykorzystywać w pełni możliwości sieci piątej generacji.

#5G_Lab usytuowany jest na Placu Defilad, od strony ul. Marszałkowskiej. Otwarty jest 7 dni w tygodniu, od 7 do 31 grudnia, w godzinach 10:00 – 18:00. Wstęp do centrum jest bezpłatny.

 
3 czynniki decydują o sukcesie i rozwoju firm
PDF
09.12.2018.

Firma Salesforce opublikowała drugą edycję badania trendów konsumenckich. Wyłaniają się z niego ważne wnioski dla firm, którym zależy na umacnianiu swojej pozycji rynkowej, tym bardziej, że oczekiwania klientów rosną, co ciągle rodzi nowe wyzwania.

 

Tegoroczna edycja raportu „State of the Connected Customer" to kontynuacja międzynarodowego badania przeprowadzonego przed rokiem przez Salesforce na tysiącach klientów B2B i B2C z kilkunastu krajów świata. Z raportu wynika, że oczekiwania klientów w stosunku do firm ciągle rosną – szczególnie wyraźnie widać potrzebę indywidualnego traktowania oraz chęć doświadczania pozytywnych wrażeń w kontaktach z dostawcami i nabywanymi produktami. Z zebranych danych wyłaniają się trzy generalne wnioski dla firm – w jakim kierunku powinny się rozwijać i na co kłaść nacisk, by wygrać konkurencję z resztą rynku?

Po pierwsze – innowacyjność

Klienci coraz częściej zwracają uwagę na poziom innowacyjności dostawców. Trend ten jest wyraźniejszy w segmencie B2B, w którym aż dwie trzecie klientów (66%) woli kupować od najbardziej innowacyjnych firm (wśród konsumentów odsetek ten wynosi 56%). Z perspektywy klientów pojęcie innowacyjności jest łączone z jakością doświadczeń zakupowych zapewnianych przez dostawców. Chodzi zarówno o doświadczenia w kontaktach z samą firmą, jak i jej produktami i usługami. Ogół tych doświadczeń (tzw. Customer Experience) jest przez klientów rozumiany dwojako: z jednej strony są to indywidualne wrażenia w całym procesie sprzedaży i obsługi po zakupie (i to dotyczy bardzo wielu aspektów związanych z obsługą, komunikacją, czasem reakcji, jakością procesów itd.). Z drugiej strony jest to zdolność do zaspokojenia przez produkt lub usługę indywidualnych oczekiwań i potrzeb.

Jeśli firma chce być postrzegana jako innowacyjna, powinna koncentrować się na wdrażaniu strategii bazującej na dostarczaniu pozytywnych doświadczeń – w obszarach kontaktu i obsługi klienta a także w sposobie adresowania swojej oferty pod kątem konkretnych potrzeb klientów.

Z badania wynika, że satysfakcja klientów z kontaktu z firmą i jej produktami jest dziś strategicznym czynnikiem sukcesu w biznesie. Aż 4 na 5 klientów (80%) deklaruje, że ogół wrażeń z kontaktu z dostawcą jest równie ważny jak oferowane przez niego produkty i usługi. Co ważne, ponad połowa klientów (57%) porzuci dostawcę, gdy zorientuje się, że jego konkurent jest w stanie zapewnić lepsze doświadczenia. Znacznie więcej, bo aż trzy czwarte klientów deklaruje, że przechodzi do konkurencji, poszukują firm i marek, które odpowiadają ich oczekiwaniom i jeśli ich nie otrzymają, przejdą do konkurencji. Dane te wskazują, jak ważnym elementem strategii firm powinno być dziś dbanie o zadowolenie klientów.

Po drugie – indywidualne podejście do każdego klienta

82% klientów deklaruje, że podzieli się z firmą istotnymi informacjami o sobie, jeśli ta w zamian zaoferuje lepsze doświadczenia zakupowe – lepiej przygotuje ofertę, wyeliminuje nietrafiony przekaz reklamowy lub uwzględni indywidualne preferencje dotyczące np. rabatowania czy warunków dostawy.

Co ciekawe, aż 67% klientów gotowych jest zapłacić więcej za dany produkt lub usługę w zamian za lepsze doświadczenia w procesie zakupowym i obsłudze. Jednocześnie 59% klientów przyznaje, że bardzo ważne jest dla nich zaangażowanie firm w dostosowanie ofert i przekazu marketingowego w oparciu o dane z dotychczasowych interakcji.

Coraz silniejsza potrzeba personalizacji w relacji firma – klient rodzi pewien paradoks i ogromne wyzwanie dla biznesu. Okazuje się, że większość klientów bardziej niż przed rokiem boi się, że powierzone przez nich dane mogą być nieodpowiednio wykorzystywane. Z drugiej strony, bez szczegółowych danych o klientach, w tym oczywiście danych osobowych, firmy nie są w stanie zapewnić w pełni personalizowanej komunikacji w ofertowaniu i obsłudze klienta. Dla firm jedynym rozwiązaniem jest zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa informacji, troska o edukowanie swoich klientów w zakresie wykorzystania przetwarzanych danych osobowych oraz utrzymywanie wysokiej przejrzystości procesów przetwarzania.

Firmy zdobywają jeszcze większe zaufanie, jeśli dadzą swoim klientom możliwość stałego kontrolowania sposobu i celu używania gromadzonych informacji. Takich firmom zaufa aż 92% klientów.

Po trzecie – wykorzystanie technologii

Cały rynek zmienia się z ogromną szybkością. W skali globalnej 71% klientów kupuje dziś produkty i usługi, których 5 lat temu nie było jeszcze na rynku i o których istnieniu nie wiedzieli. Na zmienność, która dotyczy produktów, kanałów dystrybucji i oczekiwań klientów nakłada się coraz większa adaptacja technologii mobilnych, przenoszenie procesów do chmury i coraz większa wola podejmowania interakcji z firmami przez Internet.

Sami klienci mówią, jak ważna z ich perspektywy jest technologia, którą wykorzystują dostawcy. Wg 59% klientów, firmy muszą dostarczać jak najnowocześniejsze doświadczenia cyfrowe, by w ogóle utrzymać się na rynku. Już 67% nabywców biznesowych woli dokonywać zakupów za pośrednictwem kanałów cyfrowych – to pokazuje, jak ważne dla firm jest dziś wykorzystanie technologii. Co bardzo ważne dla segmentu B2B – w tym obszarze nabywcy częściej przyznają, że postęp technologiczny zmienia ich zwyczaje zakupowe i podejście do dostawców.

A przecież technologia potrzebna jest również do zapewnienia odpowiedniej jakości obsługi, spersonalizowanego targetowania ofert, szybkiej reakcji na działania podejmowane przez klientów – niezależnie od sposobu kontaktu. Salesforce podkreśla, jak ważne dla firm jest zapewnienie platformy do integrowania w jednym wygodnym dla użytkownika środowisku wieloźródłowych informacji o klientach, tak aby na jednym ekranie mieć dostęp do wszelkich danych niezbędnych do spełnienia oczekiwań klienta, gdy ten zwraca się do firmy. Dane te powinny być nie tylko zintegrowane, ale też dostępne w czasie rzeczywistym i na dowolnym urządzeniu mobilnym.

Najważniejsze dane z raportu:

  • 80% klientów twierdzi, że doświadczenie, które dostarcza firma jest równie ważne jak jej produkty i usługi,
  • 56% klientów (w tym 66% biznesowych) woli kupować od najbardziej innowacyjnych firm,
  • 71% klientów kupuje dziś produkty i usługi, które 5 lat temu nie istniały na rynku,
  • 56% klientów B2C twierdzi, że technologia zmienia ich oczekiwania w stosunku do firm. Odsetek ten wzrasta do 63% w segmencie nabywców B2B,
  • 59% klientów chce, by firmy wykorzystywały sztuczną inteligencję (AI) do poprawy ich doświadczeń konsumenckich,
  • 82% klientów podzieli się istotnymi informacjami o sobie w zamian za lepsze doświadczenia zakupowe, ale jednocześnie 62% klientów bardziej niż przed rokiem boi się, że ich dane mogą być nieodpowiednio wykorzystywane,
  • 72% klientów dzieli się z innymi dobrymi doświadczeniami. Złymi – 62%,
  • 57% klientów przeniesie się do konkurencji, jeśli ta zaoferuje lepsze doświadczenia zakupowe,
  • 67% klientów gotowych jest zapłacić więcej za lepsze doświadczenia w obszarze zakupów i obsługi klienta,
  • 59% klientów twierdzi, że zaangażowanie firm dostosowanie ofert do ich potrzeb w oparciu o przeszłe interakcje jest bardzo ważne,
  • dla 84% nabywców B2B zaufanie jest kluczowym czynnikiem w wyborze dostawcy,
  • 78% nabywców B2B poszukuje handlowców, którzy są zaufanymi doradcami posiadającymi wiedzę na temat ich potrzeb oraz branży w jakiej działają,
  • 67% nabywców B2B woli dokonywać zakupów za pośrednictwem kanałów cyfrowych.

Pełna wersja raportu „State of the Connected Customer” znajduje się pod adresem: https://c1.sfdcstatic.com/content/dam/web/en_us/www/documents/e-books/state-of-the-connected-customer-report-second-edition2018.pdf

 
Ile Polacy muszą pracować na świąteczne wydatki?
PDF
02.12.2018.

Statystyczny Polak musi przepracować niecałe 5 dni roboczych, aby zarobić na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. Ponad dwa razy więcej czasu (10 dni) będą musiały spędzić w pracy osoby zarabiające minimalne wynagrodzenie – wynika z analizy Personnel Service. Najszybciej na świąteczne zakupy zarobią pracownicy budowlani, produkcyjni oraz magazynowi – zajmie im to ok. 4,5 dnia. Najwięcej, bo ponad 7 dni, muszą poświęcić nauczyciele.

- W porównaniu do października zeszłego roku, przeciętne wynagrodzenie netto r/r jest o 242 zł wyższe. Jednak ten wzrost jest wciąż zbyt powolny i nierównomierny, co może być szczególnie odczuwalne przed świętami. Przedstawiciele branż takich jak np. budownictwo czy przemysł, potrzebują aż 3 dni roboczych mniej niż np. nauczyciele czy kelnerzy, żeby zarobić na standardowe świąteczne wydatki. Natomiast osoby otrzymujące najniższą krajową potrzebują na to aż 10 dni. Co ciekawe, branże, które najszybciej gromadzą środki na święta, są jednocześnie tymi, które skarżą się na największe braki kadrowe – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, ekspert rynku pracy.

Tydzień zaciskania pasa

Najnowsze dane z cyklicznego Barometru Providenta wskazują, że w tym roku Polak wyda na święta średnio 719 zł. To kwota zbliżona do tych z poprzednich lat – w 2017 r. średnie planowane wydatki wyniosły 721 zł, a w 2016 r. było to o złotówkę więcej. Z kolei z danych GUS wynika, że w październiku br. przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło 4921 zł brutto (3495 zł netto). Przyjmując, że w miesiącu pracujemy średnio 22 dni, w trakcie dnia pracy za średnią krajową pensję zarabiamy 159 zł. Statystyczny Polak potrzebuje więc 4,5 dnia roboczego, by zgromadzić środki finansowe na Święta Bożego Narodzenia.

Ponad dwa razy więcej czasu będą musiały spędzić w pracy osoby zarabiające najniższą krajową stawkę (1530 zł netto). By wydać na święta przeciętne 719 zł, powinny pracować 10 dni – ich dzienna stawka przy 22 dniach roboczych w miesiącu to niecałe 70 zł.

Zarobki w różnych branżach

Budowlańcy z pierwszą gwiazdką

Z analizy Personnel Service wynika, że najszybciej na święta w tym roku zarobią pracujący w budownictwie – potrzebują niewiele ponad 4 dni (4,3). Najbliżej statystycznej średniej są osoby zatrudnione w przemyśle (4,5) oraz transporcie i logistyce (4,6). Zajmującym się handlem, np. kasjerom i sprzedawcom zdobycie środków na świąteczne zakupy zajmie 4,9 dnia.

Potrzebujesz dobrego finansowania - zobacz wszystkie pożyczki online

Z kolei wśród grup, które potrzebują najwięcej czasu, są pracownicy hoteli i restauracji oraz administracji – potrzebują odpowiednio 6,2 i 6,3 dnia roboczego. Jednak najwięcej czasu spośród analizowanych zawodów będą musieli przepracować nauczyciele mianowani – aż 7,5 dnia.

 
Rozwój i wykorzystanie sztucznej inteligencji
PDF
26.11.2018.

liczby i cyfry sztuczna inteligencjaRozwój i wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) może stworzyć szansę dla MŚP i wzrostu gospodarczego w Polsce, wymaga jednak współpracy sektorów prywatnego i publicznego dotyczącej edukacji i odpowiednich ram prawno-finansowych - mówili uczestnicy debaty PAP.

Przedstawiciele rządu i biznesu wzięli udział w piątkowej debacie "Czy sztuczna inteligencja będzie motorem napędowym polskiej gospodarki i zmieni rynek pracy oraz zachowania konsumentów? O szansach i zagrożeniach jakie niesie ze sobą nowoczesna technologia", która odbyła się w Centrum Prasowym PAP.

"Wprowadzenie sztucznej inteligencji, tak jak udało się to w wielu obszarach, np. w sektorze bankowym, który jest jednym z najbardziej nowoczesnych w Europie i na świecie, tak i w wielu branżach tradycyjnych może dać nam wzrost PKB o kilka punktów procentowych" - stwierdziła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Zastrzegła zarazem, że nie można bagatelizować kwestii etycznych ani konsekwencji społecznych wprowadzania nowych technologii.

Analitycy są przy tym optymistami. Według danych firmy Gartner na 100 miejsc pracy likwidowanych w wyniku wprowadzania AI ma się pojawiać 130 nowych. Ministerstwo cyfryzacji szacuje, że wykorzystanie sztucznej inteligencji może pozwolić Polsce osiągnąć w 2030 roku PKB na poziomie, jaki w innym razie pojawiłby się dopiero na przełomie 2034 i 2035 roku.

"Naszym zadaniem i wyzwaniem jednocześnie jest doprowadzić do tego, aby polska gospodarka w jak największym stopniu opierała się na przetwarzaniu danych i wykorzystywała do tego nowoczesne technologie, a tym samym kreowała zupełnie nowe rozwiązania, produkty i biznesy, których dzisiaj jeszcze nie ma, a które za chwilę się pojawią" - powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski.

"Sztuczna inteligencja już dzisiaj jest szeroko wykorzystywana, w przypadku Google chociażby do filtrowania spamu czy obsługi map. Wiele firm, ale i programów rządowych już od kilku lat szczególnie intensywnie kieruje działania w stronę sektora małych i średnich przedsiębiorstw, aby zacząć od tych podstawowych narzędzi" - wskazała szefowa polityki publicznej Google CEE Marta Poślad.

Dyrektor ds. marketingu polskiego oddziału firmy Huawei Dorota Haller przywołała badania przeprowadzone przez chińskiego producenta smartfonów i sprzętu sieciowego. Wynikało z nich, że mimo rozmaitych obaw 67 proc. polskich przedsiębiorców widzi przewagę korzyści nad zagrożeniami sztucznej inteligencji. "Dostrzegają oni przede wszystkim oszczędności, optymalizacje w zarządzaniu przedsiębiorstwem poprzez automatyzacje. Mały i średni biznes widzi tu przyszłość" - stwierdziła przedstawicielka Huaweia.

Potrzebujesz dobrej pożyczki? Zobacz oferty najlepsza pożyczka ratalna online!

Haller zastrzegła, że mimo to polskie firmy często "nie rozumieją do końca, czym jest sztuczna inteligencja", a konsumenci "boją się AI". Wskazała, że zgodnie z badaniami chińskiego koncernu pojęcie to zna tylko 38 proc. polskich internautów. "Edukacja jest kolosalnie ważna, aby odczarować sztuczną inteligencję wśród młodzieży, przedsiębiorców i ogółu populacji. Jest to rolą nie tylko sfery rządowej, ale też biznesu" - podkreśliła.

"Firmy globalne, takie jak Microsoft, powinny dążyć do stworzenia w Polsce lokalnej inteligentnej doliny cyfrowej, by móc wspierać lokalne MŚP oraz start-upy, aby wartość intelektualna była tworzona tutaj, a firmy mogły ją komercjalizować globalnie" - ocenił dyrektor polityki korporacyjnej Microsoft Polska Piotr Marczuk. Dzięki temu wielkie firmy miałyby być w stanie współpracować z małymi, które z kolei korzystałyby z potencjału technologicznego dużych graczy branży technologicznej.

"Specjaliści rozróżniają dwa rodzaje sztucznej inteligencji, tzw. wąską i szeroką, która przekroczy zdolności człowieka. Na razie jesteśmy na etapie tej pierwszej, daleko od prawdziwej sztucznej inteligencji, przed której potencjalnymi konsekwencjami przestrzegali, choćby Elon Musk i Bill Gates" - stwierdził główny analityk domu inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński. Jego zdaniem główną przeszkodą do mobilizacji przedsiębiorców są mała wiara w państwo oraz ograniczenia budżetowe, przez które na finansowanie badań mogą sobie pozwolić głównie międzynarodowe korporacje oraz państwa takie jak Stany Zjednoczone i Chiny.

Wcześniej w tym tygodniu do dalszych prac w sejmowej podkomisji trafił rządowy projekt ustawy o Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości, której ważnym elementem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji.(PAP)

 
Wzrost liczby cyberataków na urządzenia z systemem Android
PDF
18.11.2018.

Analitycy firmy G DATA zidentyfikowali około 3,2 miliona nowych złośliwych aplikacji do końca trzeciego kwartału 2018 roku, co stanowi wzrost o ponad 40 procent w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. Cyberprzestępcy coraz częściej atakują urządzenia przenośne, w szczególności te z systemami operacyjnymi Android. Powód: osiem na dziesięć osób na świecie korzysta ze smartphone’a wyposażonego w ten popularny system operacyjny. Dlatego też tak ważne jest korzystanie z aplikacji zabezpieczającej.

Statystyki miesięczne ataków na androida

Prawie 12000 nowych przypadków złośliwego oprogramowania każdego dnia

Przewiduje się, że z końcem 2018 roku pobity zostanie nowy niechlubny rekord. Jedynie do końca trzeciego kwartału analitycy firmy G DATA odkryli prawie 3,2 miliona nowych próbek złośliwego oprogramowania atakującego system Android. Oznacza to, że badacze naliczyli dziennie około 11700 nowych złośliwych aplikacji na ten popularny system operacyjny. W porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym obserwujemy wzrost o ponad 40 procent. Aktualnie już osiągnięto wynik taki jak przez cały rok 2016. Poziom zagrożenia dla systemu Android osiągnął nowy rekordowo wysoki poziom. Jednak zagrożeniem nie jest jedynie złośliwe oprogramowanie – wciąż niebezpieczne jest pomijanie aktualizacji oprogramowania smartphone’ów.

Czy korzystanie z systemu Android jest niebezpieczne?

Gdy przyjrzymy się przedstawionym danym liczbowym nasuwa się pytanie: czy ogólnie rzecz biorąc Android jest niebezpieczny? Niełatwo odpowiedzieć na to pytanie. Warto najpierw przyjrzeć się udziałowi w rynku. Około 80 procent użytkowników smartphone’ów na całym świecie posiada urządzenie korzystające z system operacyjnego Android. Ma to oczywiście związek z niską ceną zakupu takiego smartphone’a. Dobre urządzenia z systemem Android można nabyć w stosunkowo niskich cenach.

Jednak Android wciąż musi stawiać czoła problemowi przestarzałych urządzeń. Firma Google zajęła się tą kwestią w 2017 roku. W ramach projektu Treble stworzyła funkcję dla Android 8 i wyższych systemów umożliwiającą szybką dystrybucję aktualizacji. Mamy tu jednak do czynienia z pewnym “haczykiem”: zaledwie około jedno na pięć urządzeń posiada zainstalowany system Android 8, a od jego wypuszczenia na rynek w sierpniu 2017 minął już ponad rok. Najnowsza wersja Version 9 (Pie) wciąż zainstalowana jest na mniej niż 0,1 procent urządzeń.

Wzrost liczby ataków na system android

Dostarczanie aktualizacji zabezpieczeń na czas

Kluczem do lepszej ochrony smartphone’ów i tabletów jest dostarczanie najnowszych aktualizacji zabezpieczeń na czas. Badacze zajmujący się tym zagadnieniem również podkreślają, że dostawcy urządzeń powinni reprezentować wyższe standardy.

Według raportu portalu technologicznego The Verge, od lata bieżącego roku firma Google zobowiązuje w oparciu o zapisy umowne producentów popularnych smartphone’ów z systemem Android do dostarczania aktualizacji zabezpieczeń co najmniej przez okres dwóch lat. Warunki umowy zakładają, że w pierwszym roku powinny zostać dostarczone co najmniej cztery aktualizacje zabezpieczeń od Google, a w drugim roku regularne dostarczanie aktualizacji również musi zostać utrzymane. Na koniec każdego miesiąca urządzenia muszą posiadać ochronę przed wszelkimi zagrożeniami wykrytymi ponad 90 dni wcześniej. Zapis ten podlega jednak pewnym ograniczeniom. Dotyczy wyłącznie smartphone’ów aktywowanych przez co najmniej 100000 użytkowników. Ponadto umowa zachowuje moc wyłącznie dla urządzeń wprowadzonych na rynek po 31 stycznia 2018 roku. Obszerne fragmenty rozporządzenia miały wejść w życie do 31 lipca tego roku, jednak w tym kontekście obowiązuje okres karencji do 31 stycznia 2019.

W przypadku Linux’a mamy do czynienia z poważnymi zaległościami. Według Grega Kroah-Hartmana z Linux Foundation, znikomy odsetek smartphone’ów z systemem operacyjnym Android korzysta z najnowszego systemu Linux. Specjalista podaje, że aktualny system odkryto wyłącznie w opracowanej wewnątrz firmy Google linii urządzeń przenośnych „Pixel”. Dodaje, iż narażone na atak są w zasadzie wszystkie smarpthone’y z systemem Android, poza tymi z serii Pixel. Wynika to z faktu, iż wszelkie zmiany w oprogramowaniu open source są publicznie dostępne i wystarczy, że atakujący sprawdzą, czego dotyczą łaty stworzone przez deweloperów.

Sprawdź oferty abonamentów komórkowych na portalu TaniAbonament.pl

Oprogramowanie szpiegujące źródłem niepokoju

Najnowsze doniesienia w zakresie oprogramowania szpiegującego atakującego smartphone’y z systemem Android to kolejne źródło niepewności. Złośliwe oprogramowanie jest w stanie skopiować prywatne dane z hosta oraz odczytać wiadomości z aplikacji WhatsApp. Rozwiązanie zabezpieczające G DATA Internet Security na system Android rozpoznaje to zagrożenie pod nazwą Android.Trojan-Spy.Buhsam.A. Smartphone’y to urządzenia, na których przechowuje się dużą ilość ważnych prywatnych danych. Przykład ten pokazuje, że zastosowanie rozwiązania zabezpieczającego na urządzeniu przenośnym dostarcza niezbędnej ochrony.

Virus Bulletin: Google poważnie traktuje zabezpieczenia IT dla systemu Android

Niebezpieczeństwo kryjące się za złośliwym oprogramowaniem jest teraz ważnym tematem również dla firmy Google. Eksperci branży zabezpieczeń IT spotykają się co roku na konferencji Virus Bulletin. W tym roku w jej ramach badacze z firmy Google wygłosili dwie prezentacje dotyczące złośliwych aplikacji atakujących system Android. W swoim wystąpieniu analityczka Maddie Stone przedstawiła wyjątkowo wyrafinowaną odmianę złośliwego oprogramowania podejmującą bardzo dużo działań, by uchronić się przed wykryciem przez zautomatyzowane systemy.

Drugą prezentację przedstawił Łukasz Siewierski, ekspert w zakresie zabezpieczeń, który opowiedział o kampanii opartej na złośliwym oprogramowaniu pre-instalowanym na smartphone’ach z systemem Android. Przeprowadzone przez niego analizy pokazały, że złośliwe oprogramowanie zostaje zainstalowane na etapie tworzenia systemu. Firma G DATA przedstawiała podobne doniesienia na konferencji Virus Bulletin 2015, a przede wszystkim także na blogu, i to już w roku 2014.

Pewna ochrona: po raz dziewiąty z rzędu najwyższe noty w teście instytutu AV-TEST

By ustrzec się przed niebezpieczeństwem, warto zaufać zweryfikowanym producentom oprogramowania. Rozwiązanie G DATA Internet Security na system Android osiągnęło maksymalne noty w najnowszym teście porównawczym AV-TEST. Po raz szósty z rzędu inteligentna aplikacja zabezpieczająca wykryła 100 procent złośliwego oprogramowania, a najwyższe noty otrzymała już dziewiąty raz z rzędu.

Instytut AV-TEST przeanalizował tym razem łącznie 20 produktów z zakresu zabezpieczeń na system Android. Wszystkie rozwiązania zabezpieczające musiały wykazać się skutecznością wszystkich swoich funkcjonalności oraz poziomem ochrony. Rozwiązanie G DATA Internet Security na system Android osiągnęło imponujący wynik we wszystkich kategoriach, w tym 100-procentową skuteczność wykrywania złośliwego oprogramowania. W ten sposób firma G DATA, niemiecki dostawca rozwiązań zabezpieczających, uzyskała prestiżowy certyfikat AV-TEST.

Dane testowe:
Testowane rozwiązania bezpieczeństwa: 20, w tym G DATA Internet Security
Platforma: Android
Okres: wrzesień 2018

 
<<  start < poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  > koniec >>

Pozycje :: 1 - 9 z 1273